Pale Ink
Każda strona.
Jako papier elektroniczny.
Pełnoekranowa przeglądarka, która renderuje żywą stronę w czarno-białym ditheringu. Nadal przewija się, reaguje i wczytuje w sześćdziesięciu klatkach na sekundę.
To nie filtr.
Wygląd dokładany jest przy składaniu klatki, więc strona zachowuje własną liczbę klatek. Odnośniki działają. Pola tekstowe działają. Nic z tego nie jest zrzutem ekranu.
Prawdziwy szum niebieski.
Macierz progów powstaje offline metodą void-and-cluster. Dithering uporządkowany zostawia siatkę. Dyfuzja błędu każe każdemu pikselowi czekać na sąsiadów. Tutaj nie ma ani jednego, ani drugiego.
Pięć papierów, jeden tusz.
Klasyczny, chłodna biel, ciepłe światło, pożółkły, gazetowy. Wielkość ziarna, siłę ditheringu, kontrast i podświetlenie ustawiasz sam.
Zapisz stronę razem z wyglądem.
Jedno stuknięcie przywraca adres wraz z ziarnem, papierem i kontrastem, które jej nadałeś. Proza w miękkich szarościach. Kod w wysokim kontraście.
Nic nie jest zbierane.
Bez konta, bez reklam, bez śledzenia. Aplikacja nie wysyła własnych żądań sieciowych — każdy bajt, który widzisz, pochodzi ze strony, którą otworzyłeś.
Tydzień za darmo.
Potem 0,99 $ miesięcznie. Anuluj kiedy chcesz w Ustawieniach.